niedziela, 6 listopada 2022

Cichociemni zrzut 30/31 III 1942

Data: 30/31 III 1942
Operacja: Belt
Dowódca: kpt. naw. Antoni Voelnagel
Ekipa: VII

- por. lot. Jan Jokiel ps. "Ligota", "Jur", wylądował na sośnie oddalonej zaledwie kilkadziesiąt metrów od drutów okalających obóz. Dopiero nad ranem skoczkowie skontaktowali się z placówką. Po dotarciu do Warszawy "Ligota" otrzymał przydział w Wydziale Lotniczym Oddz. III KG AK. Następnie został przeniesiony do Krakowa, na stanowisko kierownika referatu lotniczego. Zajmował się tam wyborem miejsc pod przyszłe lotniska. Do wywiadu powrócił w 1943r., otrzymując przydział w Biurze Studiów II Oddziału KG AK. Jednocześnie pracował na lotnisku Okęcie pod przybranym nazwiskiem Karol Dawidek. 1 sierpnia 1944 r. po nieudanej próbie opanowania lotniska przedostał się na Ochotę, skąd wraz z ludnością cywilną został przewieziony do obozu w Pruszkowie, z którego udało mu się uciec.

- por. art. rez. Stefan Majewicz ps. "Hruby", "Józef, "Jontek", został oficerem wywiadowczym II Oddziału KG AK i działał w ramach organizacji Wachlarz m.in. w Hamburgu, Lubece, Bremie i Szczecinie. Ranny i aresztowany 17.V.43 na ul. Świętokrzyskiej w Warszawie pod nazwiskiem Józef Fuziński, zbiegł, powtórnie aresztowany trafił na Pawiak i tam mimo ciężkich obrażeń poddany został śledztwu. Nie wyjawił żadnych informacji. Został rozstrzelany w ruinach getta warszawskiego w dniu 13 sierpnia 1944, w jednej z ostatnich egzekucji przed wysadzeniem Pawiaka przez Niemców.

- por. piech. Piotr Motylewicz ps. "Krzemień", "Grab", vel Piotr Demkowski, przydział na IV Odcinek Wachlarza na stanowisko dowódcy patrolu dywersyjnego, a potem zastępcy dowódcy pododcinka „Trójkąt B” z bazą na Królewszczyźnie. Prowadził szkolenie żołnierzy. Po rozbiciu Odcinka i rozwiązaniu Wachlarza w marcu 1943 roku wyjechał do Wilna, a następnie w kwietniu 1943 roku do Warszawy jako pracownik firmy „Todt”. W maju 1943 roku wrócił do Wilna otrzymawszy przydział na stanowisko instruktora Kedywu Okręgu Wilno AK. W lipcu 1943 roku został skierowany do organizacji oddziału partyzanckiego „Bariera”, „Roma”, później przekształconego w 6 Wileńską Brygadę AK. Od 19 sierpnia 1943 roku walczył jako zastępca dowódcy oddziału por. Adama Boryczki „Tońka”[1]. Szkolił żołnierzy oddziału, uczestniczył w akcjach bojowych dowodząc patrolami oddziału. W czasie ataku litewskiej i niemieckiej policji na 3 Wileńską Brygadę AK poderwał żołnierzy 6 brygady i ruszył na odsiecz 3 brygadzie. Poległ dowodząc brygadą 7 stycznia 1944 roku w Mikuliszkach.

- rtm. kaw. Jerzy Sokołowski ps. "Mira", "Józef", przydział IV odc. "Wachlarza", w XII.42 aresztowany przez Gestapo pod nazwiskiem Mieczysław Lombacki, zbiegł. Od wiosny 43 r. w Kedywie KG AK wykładowca w szkole dywersji "Zagajnik". Był wyznaczony do wykonania wyroku śmierci na "Tadeuszu" słuchacza szkoły jak się okazało faktycznie nazywał się Ganther był volksdeutschem i pełnił rolę konfidenta centrali Gestapo. Genther rozpracowywał część Kedywu. Wyrok wykonał 2.X.43 Na początku X.43 przypadkowo aresztowany w Warszawie, wbrew wszelkim przewidywaniom przeżył katownię Gestapo przy Al. Szucha, tzw. tramwaj, Pawiak i wywinął się od śmierci po nieudanej ucieczce z Oświęcimia. Przeniesiony do obozu Dora-Nordhausen uprawiał sabotaż w podziemnej fabryce wyrabiającej bomby F-1 i wreszcie został uwolniony przez wojska brytyjskie z obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen.

- mjr dypl. kaw. Tadeusz Sokołowski ps. "Trop", vel "Tadeusz Serafin", dowódca odcinka IV wydzielonej organizacji dywersyjnej AK "Wachlarz" utworzonej latem 1941 roku w związku z wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej. Został zamordowany przez Gestapo 6.II.1943 w Mińsku Białoruskim.

- kurier ppor. Jerzy Mara-Mayer "Filip", "Vis", vel Eugeniusz Zakrzewski, Józef Miller (kurier Delegatury Rządu na Kraj) przydzielony do BCh, walczył na Lubelszczyźnie, zginął 27 maja 1943 od kul Gestapo w strzelaninie w restauracji przy ul. Miodowej 23 w Warszawie, należącej wówczas do folksdojczki. Niemcy również ponieśli straty. Zginął wyższy urzędnik policji i komisarz kryminalny SS-Obersturmführer Horst Corfei oraz jeden policjant granatowy.

Zrzut na placówkę "Kopyto", położoną na północny wschód od Końskich. W wyniku błędu pilota zrzut wykonano w pobliżu obozu jeńców radzieckich w Baryczy, około 14 km od Końskich i około 7 km od placówki odbioru zrzutów. O godz. 10:00 skoczkowie skontaktowali się z placówką. Wieczorem Niemcy znaleźli 3 pełne zasobniki oraz 4 częściowo opróżniony przez żołnierzy placówki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pośrednik nieruchomości Kraków

Pośrednik nieruchomości Kraków Rynek nieruchomości od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno wśród osób prywatnych, jak i inwe...